KONKURS: Bądź zorganizowana w tym roku

Ledwo zakończyłam jeden konkurs w którym mogliście wygrać książkę a tu kolejna niespodzianka (zwycięzcę podam ogłoszę na profilu fb). Konkurs goni konkurs. Już nam się styczeń przepołowił, już się zbliża do końca, ale myślę że jest to dobry moment na konkurs w którym będziecie mogli wygrać niesamowity kalendarz.

4f90715834e6477226f07e858a0420f0

On nie zniknie w Waszym biurze, nie przeoczymy żadnej ważnej sprawy – ma format A3. On będzie idealnie pasował do Waszego skandynawskiego wystroju. Nie macie skandynawskiego wystroju? To jest dobry moment żeby go stworzyć kompletując tak wyjątkowe dodatki.

cce96c389dbe76c73ddab6e3eb7caeed

źródło:

Bądź zorganizowana w tym roku. CO MOŻNA WYGRAĆ? Kalendarz firmy House Doctor składający się z drewnianej podkładki oraz wkładu gdzie możemy planować swój miesiąc oraz poszczególne jego tygodnie.

4cad17a9cbee02c3069d9f34b4012875.jpg

3

SONY DSC

SONY DSC

Co trzeba zrobić?

  1. Odpowiedzieć na pytanie: Jaki miesiąc lubisz najbardziej i dlaczego?
  2. Polubić fanpage AMAZING DECOR i CONCHITY
  3. Udostępnić baner na blogu (zdjęcie poniżej) z linkiem do tego posta.
  4. Jeśli chcecie zwiększyć swoje szanse konkurs trwa również na fb. Możecie tam również zostawiać odpowiedzi na pytania. Jeśli nie macie fb nic się nie stało, zostawcie odpowiedź na pytanie tutaj.
  5. Osoby nie mające bloga (anonimki) proszę o pozostawienie e-maila.

1

WYNIKI:

Zabawa trwa do 08.02.2015r. do północy!

Oprócz kalendarza zapraszam Was też do sklepu Amazing Decor po inne wspaniałe dekoracje w stylu skandynawskim. Na hasło: CONCHITA możecie kupować z 15% zniżką, ale UWAGA zniżka nie obejmuje produktów: ScandinavianWood i Mr Maria. Zniżka obowiązuje przez cały czas trwania konkursu.

2

Zobaczcie jakie fajne nowości wyszperałam w Amazing Decor:

4

Zapraszam na mój fanpage, gdzie również trwa konkurs.

Conchita Home

Nazywam się Kasia Bobocińska i od 2008 staram się dzielić tutaj moimi pasjami i zainteresowaniami. Dziękuję że odwiedził(a)eś CONCHITA HOME. Będzie mi bardzo miło jeśli podzielisz się ze mną swoją opinią w komentarzu

53 komentarze:

  1. Maj. Zdecydowanie maj :)
    Uwielbiam maj za rozkwitające kwiaty, drzewa, za świat budzący się do życia po zimie. Za zieleń i kolory nas otaczające.
    Oczywiście staję w kolejce po ten fajny kalendarz, który pomógłby mi się bardziej zorganizować ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moim ulubionym miesiącem jest maj. Dlaczego? Dopiero wtedy zazwyczaj robi się ciepło i miło. Aż chce się wyjść z domu. Maj jest także początkiem sezonu festiwali muzycznych i koncertów plenerowych, które uwielbiam. Moją one w sobie wspaniałą moc i potrafią naładować człowieka pozytywną energią.
    sklep-z-pamiatkami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Luty! Bo mam wtedy imieniny, urodziny, są walentynki (tak, tak mój mąż ma przechlapane :D) i wszystko wskazuje na to, że w lutym urodzi się nasz syn, więc to będzie najcudowniejszy miesiąc w roku :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z przyjemnością weźmie udział w konkursie. Jaki miesiąc klubie najbardziej? Chyba nigdy się nad tym nie zastanawiała tak naprawdę... Kocham wiosnę a z wiosna maj...wiec pewnie on;) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. oj podoba mi się ten konkurs baaaardzo :))) dziękuję :) maj oczywiście z lekkim ciepełkiem ,świeżością powietrza ,kwitnącymi kwiatami !!!!!!!pozdowionka

    OdpowiedzUsuń
  6. Choć moją pierwszą myślą był maj- bo to wtedy mam urodziny- to chwila zastanowienia się nieco ostudziła mój entuzjazm i skłoniła do zmiany decyzji. Zrobiłam sobie zielonej herbaty, usiadłam wygodniej i przekartkowałam dwanaście rozdziałów książki zwanej ,, Rok''. Od stycznia, w którym entuzjazm związany z postanowieniami sięga zenitu, przez kwiecień, pełen radosnego oczekiwania i szczęścia związanego z kolejną gałęzią, która wypuszcza na świat nowe listki, gorące, lipcowe i pełne beztroskich przygód lipcowe dni, po pełen zadumy i tej dziwnej melancholii październik. Strumień myśli zaczął zwalniać w okolicy listopada i z impetem zatrzymał się w grudniu. Świadomość od razu podsunęła mi najpiękniejsze obrazy, jakie w życiu widziałam- drobne płatki śniegu, spadające powolutku z nieba, ręce i policzki czerwone od zabawy w białym puchu, gorące kakao i wieczory spędzone na łupaniu orzechów do keksa. Ubieranie choinki, zasiadanie do wigilijnego stołu, pierwsza gwiazdka i pasterka.... Każdy miesiąc lubię, serio. Zawsze dzieje się coś miłego, niezależnie od pory roku. Ale to właśnie w grudniu świat staje się prawdziwie bajkowy. Czas spędzony z rodziną liczy się ponad wszystko- nawet urodzinowe prezenty bledną przy blasku miłości bliskich. Im zimniej na dworze, tym cieplejsze są relacje między mną, babcią i mamą, ciocią, dziadkiem i nawet kuzynką, z którą przez większość czasu drę koty. Moda na miłość? Nie, raczej magia grudnia!

    Pozdrawiam z bloga notfastbreakfast.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Moim ulubionym miesiącem w roku jest MAJ
    Uczucia me dokładnie opisują słowa piosenki Varius Manx :
    I wtedy przyszedł maj
    Zamieszał w moim sercu
    Zgubiłam cały żal
    Poczułam co to szczęście
    Tylko szczęście
    Całe szczęscie
    Tylko szczęście.... :)

    Banerek na moim blogu http://mebelkidanielki.blogspot.com/

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  8. Oba fanpage-a na fb obserwuję od dawna :) Z przyjemnością dołączam do zabawy i widzę, że nie będę oryginalna jeśli chodzi o mój ulubiony miesiąc, bo jest to też maj. W zasadzie każdy z miesięcy jest jedyny i niepowtarzalny i każdy za coś innego lubimy. A dlaczego maj? Z całą pewnością lubię go za to, że jest najpiękniejszym miesiącem w całym roku. To właśnie wtedy wiosna jest w pełni rozkwitu i pokazuje całe swoje piękno. Dywany kwiatów i łąk kuszą nas w maju swym pięknem i zapachem.Ćwierkające ptaki dają cudowne koncerty o poranku, a słońce muska nasze ciało swoimi promieniami. Jednym słowem cała przyroda wokół nas sprawia,że od samego rana "chce nam się żyć" i przenosić przysłowiowe góry.

    OdpowiedzUsuń
  9. W sierpniu urodziła się moja mama.
    W sierpniu urodził się mój tata.
    W sierpniu przyszłam na świat ja.
    Z sierpnia zachowałam swoje pierwsze wspomnienie z dzieciństwa.
    W sierpniu tuliłam do siebie pierwszego synka.
    W sierpniu dowiedziałam się, że zostanę mamą po raz drugi.
    Wszystkie sierpnie niosą ze sobą ważne dla mnie daty. Są i będą wyjątkowe, choć nie zawsze były związane tylko z radosnymi wydarzeniami. Było i tak, że w sierpniu żegnałam się z kimś, ktoś odchodził na zawsze, ocierałam komuś łzy... Tego nie chciałabym pamiętać. Ale bez względu na to, czy świętuję, czy się smucę, czy kogoś witam, czy żegnam odnoszę wrażenie, że za ten miesiąc powinnam być najbardziej wdzięczna losowi i naturze, bo wszystkie te doświadczenia w jakiś sposób mnie ukształtowały i nadal będą kształtować.:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Witaj Kochana :) Jestem i u Ciebie :)
    Przede wszystkim dziękuję za zaproszenie do udziału w konkursie :)
    Ależ trafiłam :) Uwielbiam takie dodatki, więc nie może być inaczej, biorę udział :D
    Jaki miesiąc? Bez zająknięcia odpowiadam SIERPIEŃ :) Tak samo jak Joanna :)
    Dlaczego? Z bardzo ważnego powodu :) Dokładnie 17sierpnia na świat przyszło moje Małe Wielkie Szczęście-Zuzanka! :D
    Od tej pory stałam się najszczęśliwszą kobietą na świecie, spełnioną pod każdym względem! :)
    Ściskam i pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Witaj! Przygotowałaś cudną nagrodę, kalendarz bardzo mi się podoba :-))) Oczywiście biorę udział w konkursie.
    Mój ulubiony miesiąc to lipiec. Po pierwsze - w lipcu urodził się mój synek, dokładnie w moje imieniny. Po drugie - lipiec to eksplozja kwiatów, które zdobią mój dom i owoców, z których robię desery i przetwory. Po trzecie - w lipcu można usłyszeć najpiękniejszy koncert świerszczy.
    Pozdrawiam-D.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie będę oryginalna i powiem również MAJ;) Uwielbiam wiosnę....uderza mi do głowy szalenie,a skoro wiosna to i maj;))))Pozdrawiam gorąco i życzę nie tylko sobie, aby ten maj przyszedł do nas jak najszybciej;)
    Sylwia H.
    sylwia.oli@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękny jest ten kalendarz! W sklepie Amazing Decor same cudowności, co chwilę coś mnie stamtąd kusi :D Co do miesiąca, to chyba od tego roku ulubionym będzie luty - 8. lutego są moje urodziny (ale byłby prezent!), ale co ważniejsze - prezentem na 30. rocznicę ma być moja córeczka, której termin porodu został wyznaczony na ten dzień :) :) Zobaczymy, czy się uda - tak czy inaczej luty z pewnością będzie moim najulubieńszym :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zdecydowanie LUTY!!! W lutym zaszczycił nas swoją obecnością na świecie Alan, mała kruszynka, której baaardzo się śpieszyło (termin był na marzec), kilka dni po porodzie obroniłam się i uzyskałam tytuł mgr (nie wspomnę, że prace magisterską pisałam na brzuchu w łóżku szpitalnym)...Luty zawsze kojarzy mi się z mega emocjami, nowym rozdziałem w moim życiu, dlatego podchodzę do niego z wielkim sentymentem.
    Kalendarz boski! zgłaszam się ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Najbardziej lubie marzec, czyli wiosne, a za to ze wszystko budzi sie z powrotem do zycia, tak samo jak ja. Dni staja sie coraz dluzsze, a swiat zaczyna obfitowac w coraz to rozniejsze i piekniejsze barwy. Nie wiem, ale dla mnie to swego rodzaju magiczny miesiac, bo przeciez widok rozkwitajacych pekow na drzewach i kwiatow jest tak zachwycajacy :-)
    Poza tym Marzec ma dla mnie rowniez sentymentalne znaczenie. Mowi sie, aby nie wchodzic do tej samej rzeki trzy razy, no ja na swoje szczescie weszlam i to wlasnie tego miesiaca po raz trzeci spotkalo mnie szczescie, ktore trwa juz ponad 11 lat :-)

    Kalendarz swietny, z przyjemnoscia go przygarne do swojego domku, ktory powoli nabiera skandynawskiego stylu ;-)


    Pozdrawiam i zapraszam na konkurs do siebie,
    M. z Simply Creative Life Journey.blog

    OdpowiedzUsuń
  16. Moim faworytem jest WRZESIEŃ. Dlaczego?
    Czuć jeszcze ciepły powiew lata, a jednocześnie powoli nadchodzi ukochana jesień.
    Na szlakach i w kurortach robi się pustawo,
    można bez "zakłóceń" delektować się powolnym pięknem zmiany pory roku :)
    Nadchodzi ciepły czas przemyśleń i zadumy,
    czas wędrówek górskich i posiedzeń z książką, gorącą kawą pod ciepłym kocem.

    OdpowiedzUsuń
  17. Moim ulubionym miesiącem jest kwiecień. Kojarzy mi się z wiosną, gdy przyroda budzi się do życia. Jest zielono, coraz cieplej.. Poza tym w kwietniu miałam bal magisterski, na który zaprosiłam nieznajomego chłopaka. Po roku, dokładnie w rocznicę balu, wzięliśmy ślub i tak w tym roku mija 7 lat od tego wydarzenia:) No i w kwietniu teściowa ma urodziny:)) Pozdrawiam i zapisuję się do konkursu! kasia at home

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  19. Czerwiec :) zawsze kojarzy mi się bardzo bardzo przyjemnie, zaczynające snuć się pierwsze plany o zbliżających się wakacjach :) jest już na tyle ciepło, że zaczynamy nosić krótkie rękawki i nogawki :) i mój jednoślad w tym miesiącu przeżywa prawdziwe oblężenie z mojej strony, bo jazda rowerem w promieniach czerwcowego idealnego słonka to jest coś czego nie da się poczuć w żadnym innym miesiącu :) pozdrawiam serdecznie,

    OdpowiedzUsuń
  20. Najbardziej lubię miesiąc maj ponieważ wtedy jest najpiękniej. Wszystko wtedy kwitnie, rośnie. Nie ma jeszcze tak upalnie tylko ciepło. Wszystko powoli rośnie, czekam wtedy na moje ukochane czereśnie (czekam na nie cały rok). Można wtedy przygotowywać się do lata.
    Ania
    mój mail anna.jasic@onet.eu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze zapomniałam o majówkach, które można spędzać na łonie natury, powoli można też robić garden party czy grillowanie.
      pozdrawiam Ania

      Usuń
  21. Kocham ciepło kwiaty i naturę, więc miesiące letnie , ale jeśli mam sprecyzować to przełom maja i czerwca - jest to najpiękniejszy miesiąc w przyrodzie i roku,przyroda szaleje , świat wokół nas jest bajką , jesteśmy zakochani , zachwyceni pięknem i nie marudzimy jesteśmy czulsi, milsi mamy siłę by marzyć i spełniać te marzenia , pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  22. Szczerze to chyba trochę się wyłamię, ale dla mnie najprzyjemniejszy jest czerwiec. Robi się ciepło, słonecznie, przyjaźnie. A ja jestem ciepłolubną osóbką, która potrzebuje słońca do normalnego funkcjonowania. W czerwcu zawsze urlopujemy i cieszymy się rodzinką. Więc skłaniam się ku letniej porze i każdej jej dobrej stronie.
    Pozdrawiam ciepło Ania

    OdpowiedzUsuń
  23. Gdyby sierpień nie hulał po polach...
    Gdyby wrzesień nie zapraszał do szkoły...
    Gdyby październik nie był taki moździerzowy...
    Gdyby listopad zostawił liście w świętym spokoju...
    Gdyby grudzień zawsze był przytulny i biały...
    Gdyby styczeń nie był pełny postanowień...
    Gdyby w lutym nigdy nie brakowało sopli...
    Gdyby w marcu marzenia padały zamiast deszczu...
    Gdyby w kwietniu kwitły róże...
    Gdyby maj nie był taki krótki...
    Gdyby czerwiec był bardziej czarujący...
    Lipiec wtedy nie byłby ulubiony :)

    OdpowiedzUsuń
  24. To co napisze będzie banalne...uwielbiam lipiec za to, że wtedy jest najpiekniejsze lato...a ja kocham lato, za to że 1 lipca mam urodziny i imieniny i moja córka też ma wtedy urodziny i możemy razem świętować....a 10 dni później urodziny ma mąż...KOCHAM lipiec:))))
    Ps. dziękuję za zaproszenie do zabawy:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Moim ulubionym miesiącem jest maj. Jednym z powodów jest fakt, iż wtedy kwitną bzy [jak śpiewał Bajm "Znów przyjdzie maj, a z majem (..)"]. A ja, nie bez powodu mam do nich sympatię. W dzieciństwie wraz z rodzicami (od wielu lat rozwiedzeni) i młodszą siostrą mieszkaliśmy w domu. Od sąsiadów oddzielała nas siatka i była właśnie porośnięta bzem, Nie sposób wyjaśnić czym były krzewy bzu, które stanowiły dla 3 latki pachnący labirynt. Przedzieranie się przez nie lub chowanie, było jedną z ulubionych zabaw. To za tymi krzewami podglądałam działkę sąsiadów, obfitą w szklarnie, które wydawały mi się wtedy domami. A do tych szklarni sąsiadka zabierała mnie na spacery, gdzie podziwiałam jej hodowle fiołków. Połacie, aleje kolorów. Gdy byłam starsza,zdarzało mi się też zrywać kwiaty bzu, z którego następnie robiłam "perfumy" dla mamy. W drewniaku obok domu stały stare, kuchenne meble, a w nich kryształy. Mamy pozwoliła mi bawić się tymi ozdobnymi flakonami i wytwarzać pachnidełka. Kocham maj za to iż co roku przywołuje te wspomnienia, że wystarczy zanurzyć nos i przenieść się w czasie..
    ;) Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny i zaproszenie.

    OdpowiedzUsuń
  26. Jaki miesiąc naj..lubię ? trudne...lubię maj bo wtedy czuję wiosnę na ciele i duszy :-) lubię listopad bo to mc urodzenia mojego jedynego dziecka lubię grudzień bo to okres przedświątecznego świrowania....miesięcy 12 a jeden ulubiony ciężka sprawa w każdym miesiącu znalazłabym coś co lubię a,że kobieta nigdy nie jest zdecydowana to lubię wszystkie bez wyjątku ale skoro musowo jest wybrać to będzie jednak LISTOPAD niektórym wyda się ponury i szary ale ja w tym miesiącu zostałam mamą.Jeden dzień w tym miesiącu odmienił moje życie na zawsze.Każdego roku jest inny :-) ale za to jaki :-) mój jeden jedyny,cudowny,niepowtarzalny,uroczy mój ci tylko on
    aga.e.mica@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Listopad. Bo w listopadzie urodziłam syna. Po prostu :)

    ewela0708@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Kasiu, świetny kalendarz :) Bardzo mi się podoba, z przyjemnością zapisuję się do konkursu. Właśnie takiego kalendarza brakuje do mojego domowego biura. co do pytania konkursowego to :ja najbardziej lubię czerwiec, bo wtedy zaczyna się lato, wakacje i pod koniec miesiąca są moje urodziny. Od dziecka zawsze lubiłam czerwiec i to się u mnie nie zmieniło. Wstawiam banerek na bloga i na fb lubię i udostępniam jako Inspiracje W Moim Mieszkaniu.

    OdpowiedzUsuń
  29. A ja podam dwa ulubione miesiące - lipiec- za: lato , ciepło, słońce, za piękne wyjazdowe wspomnienia :) I październik - za piękną jesień złocistą, słoneczną, zapach szeleszczących liści pod butami :) Baner wstawiam u siebie w zakładce "konkursy"

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  30. Wbrew pozorom to bardzo trudne pytanie:) myślę, że dla mnie cały rok jest fajny, ważny i wyjątkowy. W każdym z nich (miesięcy) mam przepisane jakieś wspomnienia, wydarzenia :) I oczywiście biorę udział w konkursie :) szlifier@autograf.pl

    Pozdrawiam miło ;) M.

    OdpowiedzUsuń
  31. Czerwiec :) miesiąc moich urodzin, miesiąc na który zawsze czekałam bo zaczynały się wakacje, miesiąc w którym zawsze planuje wakacyjny wyjazd, miesiąc który pachnie latem, miesiąc w którym rozkwitła miłość do mojego męża (wtedy przyszłego:P), po prostu piekny miesiąc :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  32. Zdecydowanie marzec!! Ponieważ marzec to miesiac moich urodzin.mtur@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  33. A ja lubię październik, bo wtedy cała przyroda zaczyna przygotowywać się do długiego zimowego snu. Uwielbiam spadające liście w kolorach od żółtego do czerwonego, a jak do tego zaświeci słoneczko to już nic więcej do szczęścia nie potrzeba:-)

    OdpowiedzUsuń
  34. Zdecydowanie miesiące wakacyjne, czyli lipiec i sierpień. Wtedy nie muszę dzieci szykować do szkoły, wszyscy mamy pełen luz i mogę się rzucić w mój ogród, zawsze w nim dużo pracy ale praca w ogrodzie mnie uspokaja. Lubię się w nim wyżyć :)
    Konkurs jest milusi, zapraszam też do mojego konkursu na FB https://www.facebook.com/shabbychicbynoemi?pnref=story

    OdpowiedzUsuń
  35. A ja chyba najbardziej jednak lubię świateczny grudzień i tę niesamowita atmosferę przygotowań do Świąt, a potem same Święta: radosne, z pachnącą choinka, pierniczkami, lampkami. I śnieg za oknem, a w domku ciepłe poduchy i pledy do otulania. I szczerą radość naszego Synka przy odpakowywaniu co raz to nowego prezentu.
    Dla mnie to miesiąc ciepła i radości.
    Pozdrawiam
    Katarzyna

    OdpowiedzUsuń
  36. Styczeń bo otwiera nowy rok. Wszystko przed nami, nie ma ograniczeń. Można planować, wymyślać a dopiero w następnych miesiącach realizować. Zawsze na początku, ze świeżym, czystym kalendarzem mam masę energii i pomysłów.
    I nawet moje styczniowe urodziny, gdy dochodzi jedna świeczka więcej nie psują tej przyjemności .
    Tak więc styczeń!

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja uwielbiam styczeń. Można zacząć nowe życie, nowe wyzwania, postanowieia i obietnice. I oczywiście moje ukochane sporty zimowe najlepiej uprawia się w styczniu. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  38. Widzę, że z tym majem nie jestem pierwsza, ale wcale mnie to nie dziwi. To piękny miesiąc kiedy wszystko rozkwita i już jest przyjemnie ciepło ... myślę że piosenka idealnie odzwierciedla stan serca i umysłu który nam wtedy towarzyszy.... https://www.youtube.com/watch?v=KOOuId16P9E , przesyłam pozdrowionka i byle do wiosny!

    OdpowiedzUsuń
  39. Hmm...a ja nie mam ulubionego miesiąca... :) Ale pory roku owszem - jesień i wiosna są dla mnie najpiękniejsze :) Więc dzieląc na miesiace to lubię kwiecień, maj i wrzesień, październik :)))

    OdpowiedzUsuń
  40. Najbardziej lubię maj, bo wtedy mam urodziny :) A poza tym w maju już czuć zapowiedź lata, ale jeszcze nie ma męczących upałów.

    OdpowiedzUsuń
  41. Zgłaszam się i ja:)
    Ulubiony to listopad, miesiąc urodzin i przepięknych radiowych spotkań:)
    banerek: isthemagichereforever.blogspot.com/
    Pozdrowionka:)

    OdpowiedzUsuń
  42. I ja dopisuje się do ogonka. Banerek u mnie na blogu, więc zapraszam z rewizytą http://szafa4drzwiowa.blogspot.com/ Mój ulubiony miesiąc to maj , kocham jak wszystko kwitnie, pachnie bzami, kocham maj za kolory.

    OdpowiedzUsuń
  43. Marzec. Uwielbiam kiedy zima przeistacza się w wiosnę i wychodząc z domu czuję delikatną nutę słońca i lekki powiew świeżego, lżejszego, wypełnionego nadzieją i radością powietrza.
    Szkoda tylko, że ostatnio natura lubi płatać nam figle i wiosna zamiast w marcu pojawia się w maju :) A w marcu mam urodziny!

    OdpowiedzUsuń
  44. Ustawiam się w kolejce. Kalendarz jest cudny i bardzo chciałabym go wygrać.
    Ja uwielbiam lipiec, bo jest dużo słońca i jest ciepło. Mam wtedy urlop i odpoczywam po cały roku pracy. Kocham lato!!!
    Pozdrawiam Magda
    mazury1@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  45. Zdecydowanie czerwiec! A to dlatego,że wtedy mam najwięcej imprez rodzinnych i możliwości spotkania najbliższych :) Poza tym lubię wyjeżdżać na wakacje w czerwcu, bo nie ma jeszcze wtedy tłumów i można spędzić czas naprawdę leniwie! Banerek na blogu, fb polubiłam prywatnie.

    OdpowiedzUsuń
  46. Mój ulubiony miesiąc to luty - a to dlatego, że za kilka dni są moje urodziny :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Październik to miesiąc, który uwielbiam! Po pierwsze dlatego, że na początku października mam urodziny, a myślę, że nie tylko ja lubię mieć swój dzień:) Poza tym piękna, polska, złota jesień. To coś naszego, coś wspaniałego. Feeria barw na drzewach, cudowny zapach i słonko, które grzeje a nie pali. Uwielbiam spacery właśnie w tym miesiącu, zarówno w słońcu, jak i w deszczu. Szkoda tylko, że następny miesiąc jest taki ponury:(
    Banerek już na My first home!
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  48. Ulubiony miesiąc - styczeń. Zimno, wieje, jak nie zaspy to plucha, dzień krótki, jak mrugnięcie okiem, już po świętach więc nawet nie ma na co czekać... ALE każdy styczeń to: wyjazd do Kołobrzegu, który zimą ma najpiękniejsze morze świata; nowy kalendarz, nowe plany i absolutna wiara w to, że to będzie nowy rok... A to ważniejsze jest niż śniego-mrozy :)
    Pozdrawiam!
    a.ciarkowska@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  49. Maj... Maj... Maj...
    To wtedy na świat przyszło to dzieciątko... czyli JA :)

    w marcu koty... w kwietniu psy... a w MAJU - MY !!!!!!

    Więc jak nie lubić tego miesiąca... :):):)

    A kalendarz... może troszkę szczęścia się uśmiechnie do mnie :):)

    Banerek na stronie - www.domowemarzenie.blogspot.com
    Powodzenia dla wszystkich...

    OdpowiedzUsuń
  50. Chętnie wezmę udział w zabawie...;)
    Mój ulubiony miesiąc to maj. Z dosyć prostych powodów-źle się czuję przy minusowych temperaturach oraz nie przepadam za 30-stopniowymi upałami...w maju temperatura jak dla mnie jest wręcz idealna! ;) Choć w tym roku czy maj okaże się po maturach ulubionym miesiącem...to przekonam się za niecałe 3 miesiące...;)
    pozdrawiam serdecznie
    takiemojewytworki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  51. Każdy miesiąc ma w sobie coś urzekającego :) Grudzień - Święta. Kwiecień - urok wiosny i... moje urodziny ;D Ale ostatnio najbardziej lubię okolice listopada - gdy człowiek powoli myśli już o świętach, planuje, przygotowuje piernik staropolski... A świat pokrywa się mleczną mgłą, jakby leniwie odpoczywał po letnich szaleństwach... Taki czas melancholijny... Ale piękny. (Może to wynik lektury "Doliny Muminków w listopadzie"?)

    Pozdrawiam ciepło i dziękuję za zabawę :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu jesteś ♥♥♥ Każdy komentarz jest dla mnie bezcenny, bo pokazuje, że warto robić to co robię ❣