Cotton Ball Lights rządzą!

To temat nie nowy. Przyznaję. O kulach pisałam już w artykule: Wszyscy mają kule mam i ja. Ale jak to się mówi są kule i kule. Jedne nie są równe drugim. I nie mówię tu barwach, które są najprzeróżniejsze, ale o rzeczy być może dla Was mało istotnej a mianowicie o kabelku. Korzystałam z kul Qule i teraz trafiły do mnie oryginalne Cotton Ball Lights. Te pierwsze miały zadecydowanie sztywniejszy kabelek w kolorze białym, co powodowało, że był on bardziej widoczny. Oryginalne Cotton Ball Lights miały przezroczysty, miękki kabelek z włącznikiem. Przy dziecku, które jest zafascynowane “włączaniem” i “wyłączaniem lampek brak włącznika i konieczność wyłączania lampek poprzez wyjęcie wtyczki z kontaktu jest dość niebezpieczne. Wolałabym żeby moja córka trzymała się z dala od wszelkich kontaktów.

SONY DSC

Poproszono mnie o skomponowanie mojego łańcucha z użyciem dwóch nowych kolorów proponowanych przez Cotton Ball Lights: golden thread i fresh mint. To właśnie kolejna rzecz odróżniająca tych dwóch dystrybutorów. Qule na razie mają w ofercie tylko gotowe zestawy natomiast Cotton Ball Lights pozwalają skomponować swój własny zestaw kolorystyczny. Jestem tym absolutnie zachwycona aczkolwiek do końca nie wiedziałam czy wybrane przeze mnie kolory ze sobą “zagrają”. Okazało się, że mięta i złoto pięknie się komponują.

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

Jak widzicie chciałam kule dopasować kolorystycznie do moich Honeycomb.

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

I tak szare kule zostały przeniesione do salonu a nowy nabytek trafił do pokoju dzieciaków. Wszystko co najlepsze zawsze przejmują dzieciaki. Takie życie.

  1. HONEYCOMB: Kapibara
  2. PODUSZKA z królikiem: Pixelki
     

Conchita Home

Nazywam się Kasia Bobocińska i od 2008 staram się dzielić tutaj moimi pasjami i zainteresowaniami. Dziękuję że odwiedził(a)eś CONCHITA HOME. Będzie mi bardzo miło jeśli podzielisz się ze mną swoją opinią w komentarzu

15 komentarzy:

  1. świetnie to wyszło! bardzo mi się podoba właśnie to połączenie mięty i złota. a te elementy musztardy - to wisienka na torcie:)
    poduszka mnie absolutnie zachwyciła!

    ps. pozdrawiam i w wolnej chwili zapraszam na moje candy:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne. Ja tez jestem fanką tych kul. Co chwilę jednak fascynują mnie inne zestawy kolorystyczne i nie mogę się zdecydować ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak się ma i z zakupami, idziemy kupić bluzkę dla mamy a wychodzimy ze spodniami i bluzkami dla dzieciaków, ha ha ha.
    Marzę o kulkach , jeszcze nie mam ale może w tym roku ... są cudne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. no i o to chodzi -zabawa kolorem-to jest to! tak mi się aż chciało zakrzyknąć w moim buncie przeciw szarościom ;) Świetnie dobrałaś kolory! poducha z pikselami bardzo wpadła mi w oko-dzieki za namiar.
    pozdrawiam kolorowo :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne te świecące kule!!!!! I kolory też!!!!
    buziaki kochana

    OdpowiedzUsuń
  6. :) CBL opanowały blogi ;) a dobrze, że piszesz o tych drugich, bo już znam różnice przynajmniej. Zastanawiam się jak się sprawuje kocyk z B? Byłam, specjalnie nawet wstałam rano i pojechałam i nie kupiłam!!! Bo ja nie lubię akrylu ... a teraz żałuje oczywiście a jakże ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja poprosiłam męża o jeden: żółty a wrócił z dwoma :)) Tak więc ten zółty lubię wykorzystywać do przełamania monochromatycznych kompozycji, wyciągam go zawsze w pochmurne dni. Pięknie ociepla przestrzeń a szary trafił do pokoju dzieciaków. Ja początkowo też myślałam że jeden podaruję komuś na Święta, ale później zmieniłam zdanie bo oba spisują się świetnie. Koce i kocyki to podobnie jak poduszki mój konik. Nie kupuję bo muszę tylko bo mi się podobają. Teraz sobie uświadomiłam ze pół szafy to najróżniejsze koce. Muszę coś z tym zrobić !!

      Usuń
  7. Odkąd je pierwszy raz zobaczyłam, bardzo je chciałam mieć, ale wtedy zaczęły pojawiać się na wszystkich blogach, więc stwierdziłam,że "eee, wszyscy to mają".

    Jednak odkąd widzę, że są w różnych wariantach, że można to sobie skomponować - znowu je chcę! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PS. Jesteś u mnie na blogu i rzucasz spojrzenia! :-)

      Usuń
  8. Powoli przekonują mnie te kule :) chodź cały czas wydaje mi się ze są zbyt bożonarodzeniowe. I to niezależnie od koloru.
    A oryginał to zawsze oryginał. Czasem nie ma co oszczędzać na podrobkach

    OdpowiedzUsuń
  9. świetne zestawienie kolorów, nawet bym sie nie spodziewała, że takie kolory mogą tak fajnie się prezentować. muszę pomysleć bo coraz częściej kuszą mnie na blogach.

    pozadrawiam, Ania

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo mi się podoba zestaw który stworzyłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne kule,poduszka.wszystko mi się podoba:)ściskam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu jesteś ♥♥♥ Każdy komentarz jest dla mnie bezcenny, bo pokazuje, że warto robić to co robię ❣