Blogerki w krainie farb

W ostatnią środę znów się działo. Ci, którzy obserwują mnie na Instagramie zapewne już się domyślają gdzie byłam. Odwiedziłam siedzibę Benjamin Moore by wraz z innymi blogerkami poznać nowe produkty tej marki, posłuchać trochę o jej historii, pobawić się twórczo pędzlami i wałkami. Oczywiście najbardziej się ucieszyłam, że mogłam spotkać inne blogerki. Ponieważ grypa siała żniwo było nas stosunkowo niewiele, ale to nic nie szkodzi, bo buzie nam się nie zamykały.

Ponownie zobaczyłam się z Olą Munzar z Fuel Design. Oj widujemy się a to w Łodzi na ŁDF a to na Wawa Design Festiwal. Ogromnie się ucieszyłam, że wreszcie mogłam poznać Dagmarę z FORelements. Od dawna przyglądam się jej relacjom z wojaży zagranicznych i niebanalnego spojrzenia na design. Cieszę się, że dobra energia, którą wyczuwało się w jej tekstach potwierdziła się w rzeczywistości. Poznałam też Kasię z HEDONIZM & ESKAPIZM – niezwykle pozytywną osóbkę i drugą Kasię tym razem z Home from ours

.DSC05036 (Kopiowanie)

Na zdjęciu: Ja, Kasia z  Home from ours, Dagmara, Ola, Kinga i Tomek z Benjamin Moore

Zaczęło się od betonu. Od masy, która nałożona na ścianę (i nie tylko) imituje beton. Tomek z Benjamin Moore wszystko nam wyjaśnił a następnie...

SONY DSC

...Dagmara zgłosiła się na ochotnika i wypróbowała ten produkt. Z tego, jaki wzór jej wyszedł było masę śmiechu (nie powiem, bo to byłoby niepoprawne politycznie)

SONY DSC

Kinga Romanowska przygotowała wspaniałe wystąpienie opowiadając nam między innymi o historii marki Benjamin Moore.

SONY DSC

Nie obyło się bez zabawy z wachlarzami.

SONY DSC

Każda z nas chciała być senioritą.

SONY DSC

Oczywiście ja też, jak na Conchitę przystało.

SONY DSC

Były tez zajęcia praktyczne. Uzbrojone w pędzle i wałki wypróbowałyśmy produkty Benjamin Moore.

SONY DSC

SONY DSC

Miło było malować farbą, która kosztuje 470zł brutto/opak. 3,78l!

SONY DSC

Absolutnym hitem spotkania była przepyszna herbatka przygotowana przez Kingę. Wzięłam przepis i leczę przeziębienie za jej pomocą. Świetnie rozgrzewa. Osłodzona miodem, sokiem z malin, pomarańczą z lekką nutką goryczy za sprawą grejpfruta.SONY DSC

Dziękuję Benjamin Moore za zaproszenie. Spotkania w gronie blogerek to jest to, co tygryski lubią najbardziej.

A na koniec kilka słów na inny temat.

Dziewczyny, o koncercie życzeń pamiętam i na pewno w tym tygodniu będzie coś w kontekście stołów. Szukam tez inspiracji związanymi ze starymi okularami. Dajcie mi jeszcze trochę czasu, bo ostatnio tak dużo się dzieję, że powoli zapominam jak się nazywam.

Conchita Home

Nazywam się Kasia Bobocińska i od 2008 staram się dzielić tutaj moimi pasjami i zainteresowaniami. Dziękuję że odwiedził(a)eś CONCHITA HOME. Będzie mi bardzo miło jeśli podzielisz się ze mną swoją opinią w komentarzu

4 komentarze:

  1. ooooo farby już poznałam ...szczególnie że tablicówka występuje w wielu kolorach :))))hedonizm i eskapizm chyba raz nawet pojawił się w moich komentarzach, ale reszty dziewczyn nie znam i chętnie poznam :))))) fajnie że nowymi ścieżkami mnie poprowadzisz tym postem :)pozdrawiam i do zobaczyska :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale musiało być super!!!
    pozdrawiam kochana

    OdpowiedzUsuń
  3. :-) Fajne fotki! Takie jasne! :-)

    Dziękuję za miłe słowa! I za spotkanie w fajnym gronie! :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę, że świetnie się bawiłaś :) Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu jesteś ♥♥♥ Każdy komentarz jest dla mnie bezcenny, bo pokazuje, że warto robić to co robię ❣