#1 POMYSŁ NA PREZENT: KSIĄŻKI, praktyczny przewodnik po prezentach

Dziś z perspektywy matki, słów kilka o prezentach dla dzieci. Zaczynam nowy cykl. Cykl, który był mi bardzo potrzebny, jako matce. Już rok i dwa lata temu podglądałam na blogu Kaszki z mlekiem wątek: Mamy prezentują Świąteczne inspiracje,  bo czułam się kompletnie zagubiona w morzu plastiku, który mnie zalewał. Różowego plastiku pragnę dodać.

pomysł

Dzisiaj mam dwójkę dzieci i nadal jestem zagubiona. Dlatego poszukam dla Was i przede wszystkim dla siebie fajnych prezentów. Będą się ukazywać w kolejnych odsłonach cyklu prezenty dostosowane do wieku,

Dziś książki.

ksiazki 1

  1. Pingwin w opałach, wyd.Łajka
  2. Głupiutki piesek, wyd.Łajka
  3. Dyrdymałki, wyd. Bajka
  4. Czarodziej Prztyk, wyd. Bajka
  5. Gryzmoł, wyd. Baka
  6. Kaczka dziwaczka, wyd. Bajka
  7. W łazience, wyd. Bajka

KSIĄŻKI

Kiedy myślicie o dobrze zaprojektowanej książce dla dzieci pewnie w pierwszej kolejności przychodzi Wam do głowy wyd. Dwie siostry. Oczywiście jestem fanką ich publikacji i mamy w domu miasteczko Mamoko, Mamoko na liczby, Mapy. W naszym przypadku jest tego inna przyczyna. Z Danielem Mizielińskim chodziłam do jednej klasy w liceum. Nie mogłabym nie kupić jego książek. (pozdrawiam).

Dzięki temu, że bywam na targach poznałam też inne wspaniałe wydawnictwa. Na zeszłorocznych Targach Rzeczy Ładnych stałam się szczęśliwą posiadaczką Pana Pikulika i to właśnie o wydawnictwie Łajka chcę Wam najpierw opowiedzieć.

WYDAWNICTWO ŁAJKA

Całkowitą nowością, prosto z drukarni, jest książka Pingwin w opałach, która jest debiutem literackim ilustratorki Helen Hancocks. Koniecznie zajrzyjcie na jej bloga.

SONY DSC

Uwielbiamy z córką tak pięknie wydane książki, choć ona jest na tyle mała, że musimy zdejmować obwolutę książki przed jej czytaniem. Przetestowaliśmy to już w przypadku Pana Pikulika, kiedy niestety obwoluta w rękach wtedy jeszcze 1,5 rocznej Łucji została porwana.

O czym jest Pingwin?

SONY DSC

Wszystko zaczyna się od tego, że trzem kotom skończyło się jedzenie. Do jakiego przestępstwa są zdolne koty w obliczu głodu dowiecie się czytając Pingwina w opałach. Uciekający Pingwin to bardzo sprytne zwierzątko potrafi ukryć się wśród zakonnic, udawać kelnera. Momentami spryt Pingwina przypomina nam o brygadzie z Pingwinów z Madagaskaru. Sprytny plan kotów spalił na panewce a pingwinowi nic się nie stało.

SONY DSC

4 (Kopiowanie)

SONY DSC

A tak wygląda książka, gdy zdejmiemy obwolutę:

SONY DSC

Głupiutki piesek

SONY DSC

Trafiła do mnie przypadkiem. Wydawca napisał: “Będzie się pani podobało”. No cóż i nie tylko mi, wszak nie dla mnie jest ta książka, ale ma coś w sobie. Nie sposób oderwać od niej oczu  jest tak pięknie wydana. I nie o słowa tu chodzi, ale o przepiękne ilustracje Adama Stowera, które do nas przemawiają. W samej książce jest mniej słów niż w całej mojej recenzji. A o czym jest Głupiutki piesek? O samotności dziecka. O potrzebie posiadania przyjaciela i o błędnej lokalizacji naszych uczuć. Oczywiście żartuje, książka nie opasuje wszystkich problemów współczesnego człowieka. Bohaterką jest Lilka, która spotyka w ogrodzie niedźwiedzia i bierze go za tytułowego “głupiutkiego pieska” i tu serce matki zaczyna bić szybciej i co się stało dalej...

1 (Kopiowanie)2 (Kopiowanie)

Czy niedźwiedź zrobił krzywdę dziewczynce?...

“Lilka wiedziała, że Piesek jest szczęśliwy w swoim domu. Jednak tego wieczoru poczuła się bardzo smutna, brakowało jej Pieska.”

I to nie koniec niespodziewanych spotkań, bo następnego dnia Lilka spotyka jeszcze “głupiutkiego kotka”.

SONY DSC                       SONY DSC

W przypadku Głupiutkiego pieska zdjęcie obwoluty wyjątkowo się opłaciło bo jest ona jednocześnie ogromnym plakatem – ogłoszeniem informującym, że “został znaleziony piesek”.

WYDAWNICTOW BAJKA

SONY DSC

Książka za mniej niż 10 zł może być dobrze zaprojektowana?

Wszyscy mamy w pamięci książki na jakich się wychowaliśmy z cyklu: Poczytaj mi mamo.

Ja dążę je dużym sentymentem niestety to, co teraz jest w ofercie w kioskach, księgarniach: malutkie książeczki w cenie poniżej 10 zł, na pewno nie można nazwać przykładami dobrego designu. Przyznaje się. Kilka jest u mnie w domu. Czasem stojąc w kolejce na poczcie aby zająć czymś dziecko sięgałam po takie publikacje i wiem, o czym mówię. Zarówno wartość merytoryczna jak i estetyczna jest daleka od pożądanej.

Dlatego z pewną nieśmiałością i z brakiem przekonania sięgałam po te dwie malutkie książeczki. Jakie było moje zdziwienie, gdy zajrzałam do środka.

Książka za mniej niż 10 zł może być dobrze zaprojektowana? Może.

SONY DSC

Czarodziej Prztyk

Tak krótka książeczka do tego stopnia zauroczyła moją córkę, że kazała siebie ją czytać 3 razy. Bohaterem jest czarodziej, który gubi się w sztuce magii. Zamiast pożądanych efektów zawsze wychodzi mu coś zaskakującego. W końcu postanawia się dokształcić i kupuje książkę o magii. I wtedy wszystko się zmienia, ale czy czarodziej jest szczęśliwy? Dużo śmiechu, radości dostarcza ta malutka książeczka.

SONY DSC

W łazience

To zagadki. O łazience. Najpierw pytanie a na następnej stronie odpowiedź. Świetne dla maluszków jak i trochę starszych dzieciaczków, którzy lubią zagadki. Czy wiecie, co to jest:

“Ssss... ssss... leci woda, leci, że aż miło – bez niego w łazience wody by nie było.”

SONY DSC

Dyrdymałki

SONY DSC

Czym są dyrdymałki? To krótkie, czterowierszowe, humorystyczne historyjki, na przykład coś o wnętrzach:

„Wygodne łóżko służy do spania,

fotel bujany do bujania,

a szafa zawsze świetnie się nada,

aby w niej schować cały bałagan.”

Jakie to prawdziwe, przyznajcie sami.

SONY DSC

Te krótkie, wydające się na pozór bez znaczenia, bzdurki mówią nam więcej o otaczającym świecie niż najmądrzejsze traktaty naukowe. Bo są wzięte proso z życia, bo w dzisiejszym świecie liczy się szybki przekaz. Szybko i treściwie. Dlatego nawet książki dla dzieci dostosowują się do tego nurtu. A dzieci to lubią. W lot łapią ich znaczenie. Nawet moja dwulatka miała mnóstwo frajdy, gdy jej je czytałam.

„Lubię raczyć się obiadkiem

Z mamą, tatą, babcią, dziadkiem,

Bo milutko jest na świecie,

gdy rodzinka jest w komplecie.”

SONY DSC

Jeśli chodzi o kolorystykę to jest ona początkowo zaskakująca. Ogranicza się do kilku barw: mocnej zieleni, czerni, koloru pomarańczowego, bieli i jeszcze kilku bardzo stonowanych kolorów. Ja nie polubiłam jej od razu. Dopiero z czasem mnie przekonała.

Gryzmoł

SONY DSC

Uwielbiam Dorotę Gellner. To właśnie tropem jej książek trafiłam do wydawnictwa Bajka. Uwielbiam jej opowieści, humor. Mamy już w domu Krawcowe a teraz przeszedł czas na Gryzmoła. Mówiąc absolutnie szczerze myślę, że jeszcze przyjdzie czas na tę książkę w naszym domu, za 1-2 lata. Książka jest przeznaczona dla dzieci 4+. Na razie jest dla Lusi trochę za poważna poza tym opowiada o małym gryzmole i wolałabym żeby na razie się nią nie inspirowała, bo nasze ściany, choć pomalowane farbą w pełni zmywalną mogłyby tego nie przetrzymać. Bo Gryzmoł:

“Zaraz zacznie rysowanie na złość białej, czystej ścianie.”

SONY DSC                       SONY DSC

Myślę, że jak moja córeczka trochę podrośnie to lepiej zrozumie czym może się skończyć bezkarne mazanie po ścianach. Lektura obowiązkowa dla wszystkich Gryzmołków, które swoją twórczość radosną przenoszą na ściany.SONY DSC

Kaczka dziwaczka

SONY DSC

Klasyka. Ale niejednokrotnie możemy przekonać, że klasyka niewłaściwie podana może powodować niestrawność. Tutaj jest bardzo smakowicie. Książka przypomina mi stary zeszyt. Okładka wygląda jakby była oprawiona w płótno. Mamy w domu kilka wydań bajek Brzechwy. Jedno stare, które dostała jeszcze moja mama, jedno, które córka dostała na prezent (a jak to zwykle z prezentami jest nie mamy wpływu na jakość i design rzeczy, które dostają nasze dzieci) a dziś dołączyło trzecie. Bajki podane są w taki sposób,  że odkrywam je na nowo. Zupełnie świeże podejście. Bajki są pięknie zilustrowane a właściwie wyszyte bo postaci są jakby naklejone na kartki po wycięciu ich elementów z kolorowych tkanin. Duży plus za ogromną staranność wykończenia książki oraz dbałość o szczegóły i niezwykle spójną koncepcję.

SONY DSC                       SONY DSC                       SONY DSC

Wszystko w hołdzie poecie:

“Jeszcze za życia mawiano o nim: czarodziej słowa. Wszystko o czym pisał Jan Brzechwa, zamieniało się w zaczarowaną rzeczywistość...”

Po otworzeniu książki przez okienko zerka na nas tytułowa kaczka a gdy ją zamykamy żegna się z nami Jan Brzechwa.

SONY DSC

Na stronie wydawnictwa BAJKA trwa Mikołajkowa promocja dla przedszkoli, szkół i firm do 60%

Dla mnie absolutnie zachwycające pod względem grafiki i sposobu wykonania były dwie książki: Pingwin w opałach i Kaczka dziwaczka.

PRZEKAŻ DALEJ STARE ZABAWKI

Ostatnio przez przypadek, przez ciekawość obejrzałam bajkę Toy story. I pomyślałam, że w tym roku zrobię coś z zabawkami, które leżą na półce i się kurzą. Jasne, powinnam zatrzymać je dla drugiego dziecka, ale kiedy u nas rzeczy w domu przybywa inni nie mają nawet misia. Zadzwoniłam do opieki społecznej w Warszawie i zapytałam się, co można zrobić ze starymi zabawkami. Tymi, które nie są potrzebne już naszym daciom, wszystkimi nieudanymi prezentami, chwilowymi kaprysami. Zapakowałam w pudło i już wiem, że trafią w dobre ręce. Kochane mamy, jeśli macie jakieś stare zabawki naprawdę wystarczy zadzwonić. Ja dowiedziałam się żeby je przywieźć do siedziby głównej i na pewno niedługo będą zagospodarowane. Jest tam taka sala, do której trafią na chwilę dzieci odebrane rodzicom przez opiekę społeczną zanim zostaną oddane do rodziny zastępczej.

Kochani rodzice nie wyrzucajcie starych zabawek tylko spakujcie do pudła i oddajcie: do domu dziecka, do domu samotnej matki, do opieki społecznej.

Widok misia wyrzuconego na śmietnik jakoś wyjątkowo chwyta za serce.

SONY DSC

Conchita Home

Nazywam się Kasia Bobocińska i od 2008 staram się dzielić tutaj moimi pasjami i zainteresowaniami. Dziękuję że odwiedził(a)eś CONCHITA HOME. Będzie mi bardzo miło jeśli podzielisz się ze mną swoją opinią w komentarzu

10 komentarzy:

  1. książka to absolutnie rewelacyjny pomysł, ja osobiście baaardzo baaardzo jestem za. dzięki za tego posta, bo naprawdę czasem ciężko wybrać coś, co będzie miało fajną, pouczającą, wartościową treść i zachęcający kolorowy wygląd:)

    może na przyszłość post o rękodziele - czyli zabawkach robionych przez zdolne osoby? ja w tym roku kompletnie "odwróciłam" się od kolorowych, krzykliwych, komercyjnych zabawek a skupiłam właśnie na wytwórstwie. moje dzieci dostaną lalę i królika od caramel&white - nikt nie robi tak cuuudownych maskot jak ona!

    ps. ja też nie wyrzucam zabawek - raz że mamy ich mało, bo stawiam na kreatywność dzieci, a dwa to zawsze oddajemy komuś kto ich będzie potrzebował:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka to też jeden z moich ulubionych prezentów, zarówno do obdarowania jak i otrzymania:-) Świetny post!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ksiazki to naprawdę fajny pomysł na prezent!!!
    uściski kochana

    OdpowiedzUsuń
  4. świetne książki które powodują działanie wyobraźni u dzieci! super przykłady!

    OdpowiedzUsuń
  5. Takie książeczki bawią i edukują jednocześnie. Super pomysł na Mikołaja !!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Książkowych inspiracji prezentowych jest cała masa, ja mam zawsze coś do kupienia w księgarni, a większość z moich pomysłów odpuszczam, bo półki już nam się od nich uginają ;) "Gryzmoła" trzymałam ostatnio w ręku, bo Dorotę Gellner uwielbiamy, myślę, że przyjdzie czas na tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawe tytuły! Ja tez nie wyrzucam ani ubrań ani zabawek ale przekazuje bardziej potrzebujacym
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniale, że napisałaś o oddawaniu zabawek, których nasze dzieci już nie potrzebują. Trzy lata temu moja szefowa wpadła na pomysł zbierania takich zabawek i przekazywania ich dzieciom z rodzin potrzebujących. Więc od trzech lat pakuję te zabawki w paczki, mój mąż przebiera się za Mikołaja i parę dni przed Wigilią ruszamy do maluchów. Nie da się opisać radości tych dzieci, które na nas czekają. A ja za każdym razem przeżywam to bardzo widząc w jakich warunkach niekiedy żyją te dzieciaki. Dlatego zawsze mówię TAK takim inicjatywom i szczerze do nich zachęcam. Nasze pociechy wyrastają z zabawek, a innym naprawdę mogą sprawić one wiele radości. Pozdrawiam (a pracuję w bibliotece :))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu jesteś ♥♥♥ Każdy komentarz jest dla mnie bezcenny, bo pokazuje, że warto robić to co robię ❣