Wszyscy mają kule mam i ja:cotton balls

Wszyscy mają kule mam i ja:cotton balls

Oj musze Wam się przyznać chodziły za mną te kule. Widziałam je już na dziesiątkach blogów, stratowałam już chyba w setkach konkursów żeby je zdobyć i marzyłam o nich. Marzyłam, gdzie je powiesić. Wyobrażałam sobie aranżacje z nimi. Stały się one dla mnie wręcz obsesją, absolutnym must have. Z zazdrością podziwiałam zdjęcia u dziewczyn, które miały po kilka zestawów. Ciągle jednak żal było mi wydać na nie ponad stówę, bo zawsze były ważniejsze wydatki a to opłacić klubik malucha a to szczepionka dla najmłodszego szkraba. Podczas targów Mybaze pokazywałam Wam stoisko Qule. Kiedy do niego podeszłam z aparatem i przedstawiłam się, że jestem blogerką sympatyczny pan Jacek od razu zapytał się czy nie chciałabym przetestować kul. Oczywiście, że się zgodziłam. Potem zostało mi tylko przebieranie nogami i ciągłe spacery w przedpokoju w oczekiwaniu na listonosza. No i są, mam je. SONY DSC                       Jedyne co mnie teraz martwi to to, że nie wiem gdzie je zawiść. Wypróbuje je dziś wszędzie bo sama się nie mogę zdecydować. Pierwsza lokalizacja to pokój dziecięcy. Jedyny minus to kolorystyka kul. Jednak wolałabym w pokoju dzieciaków więcej koloru, choć na tle tych wielobarwnych książek wyglądają super. SONY DSC                       SONY DSC                       Druga lokalizacja to salon. Ostatnio zrobiłam małe przemeblowanie. Na czas jesienno zimowy mój wielgachny fotel powędrował w okolice balkonu,  z którego na razie nie zamierzamy korzystać. Tam też zrobiłam przytulny kącik, z pledami i poduszkami tak, aby umilić sobie wieczory. Myślałam żeby dodatkowo ocieplić to miejsce właśnie cottonballs. SONY DSC                       SONY DSC                       Trzecia lokalizacja to znów kącik dziecięcy, tym razem kuchenka córki. Muszę przyznać, że kule świetnie prezentują się na tle cegły. SONY DSC                       SONY DSC                       SONY DSC

  1. COTTONBALLS –QULE
  2. PODUSZKA,PLED – DECOVENA
  3. KONIK – FANDOO

Tradycyjnie teraz pokażę Wam kilka inspiracji z sieci. d1af0b3687329de8365bfd40fa3975e2źródło: 799a8de91ff6b7ae866591e3c2914924źródło: Kolory ziemi, naturalne materiały czyli cottonballs w stylu eko. e2bc0515c314e6b2c98da0fbbc004f5cźródło: W kobiecym biurze bardzo kobiece wydanie cottonballs. bedroomworkspaceimg_2455_5146c5669606ee02822d5089źródło: W takiej kolorystyce kule dają bardzo dużo rodności w tym miętowo białym biurze. www.pinterest.comźródło: A Wy, jaką lokalizację polecacie mi na kule? Propozycja 1: pokój dziecięcy, 2- kącik w salonie, 3- kuchenka córki (w salonie). Myślałam jeszcze nad przestrzenią biurową, ale później uznałam, że moje biuro więcej dekoracji już nie zniesie a poza tym tam wykorzystuję bardziej praktyczne oświetlenie w postaci lampki biurowej.

Udostępnij

  • A.

    3 🙂 Mnie jakoś nie przekonują te kulę. Wolę zwykłe lampki choinkowe lub ledowe. Mają więcej zastosowań brzy ozdabianiu pomieszczeń.
    A.

    • Anonimowy

      Według mnie takie lampki są dużo oryginalniejsze niż zwykłe lampki choinkowe.

  • A mnie się podobają obłędne:) miłej niedzieli

  • Anonimowy

    Zdecydowanie kuchenka córki w salonie. Z tą cegła robią duże wrażenie.
    Świetny blog. Pozdrawiam. Asia

  • Na tle cegły rzeczywiście wyglądają rewelacyjnie 🙂 Sama bym się z chęcią na takie skusiła, kolorystyka do mnie baaardzo przemawia.

  • Faktycznie te kule są aktualnie bardzo modne. No i wyglądają rewelacyjnie. Muszę w końcu znaleźć dla nich jakieś dobre miejsce u siebie. Pozdrawiam!

  • no nic… pozostało mi chyba tylko samej sobie te cudeńka zakupić! 🙂 świetnie Conchita! 🙂

  • Faktycznie, że te kule zdominowały wiele wnętrz :). Znam osoby, które robią je własnoręcznie i wtedy mają kolory jakie tylko dusza zapragnie :D. Kasiu ale u Ciebie wyglądają równie pięknie! Marta

  • Marzą mi się bardzo te kule… no cudne są:)
    ściskam kochana

  • Wszędzie pasują 🙂

  • Kącik nr 2 u mnie wygrywa 🙂

  • Świetne są te kule! Ja mam takie w sypialni 🙂

  • w zeszłym roku kupiłam takie w tchibo, w dość jesiennych kolorach: beż, rudy i biały. dylemat miałam podobny do twojego. jeden zestaw to tylko 10 kul…ostatecznie zdecydowałam się do ozdobienia nimi niewielkiej powierzchni w przedpokoju. idealnie zawisły w rogu między drzwiami. 😉

  • Na kuchence ładnie wyglądają jednak chyba przyjemniejszy efekt będzie w kąciku z pledami 🙂

  • Wszędzie im dobrze, ciężko ocenić bez szerszej perspektywy, gdzie najlepiej. Może niech będą wędrować. Mój łańcuch ma dwa lata, a wkrótce pojawi się drugi, bo jeden to za mało. Kuchnia Łucji <3.