Targi designu i mody

Targi designu i mody

Wczorajszy dzień znów spędziłam na targach, tym razem zorganizowanych przez Mybaze.com. Zaczynam się już gubić tyle tych wydarzeń kulturalnych dzieje się ostatnio w stolicy. Cieszę się jednak, że się pojawiłam z dwóch powodów. Po pierwsze spotkałam przesympatyczną Martę z Domku przy lesie a po drugie znalazłam swoje dwie perełki (a może trzy, bo jeszcze, jeśli miałabym oceniać produkt za pomysł znalazłabym jedną). Co to za perełki? O tym za chwilę. SONY DSC                       Znów ktoś postanowił wyjść do ludzi, znów ktoś pokazał coś, co do tej pory robił w warsztacie.  Szłam na targi z obawą, że nic już mnie nie zaskoczy, że motywy, wzory będą się powtarzać, że będą tylko wystawcy, których już gdzieś widziałam. I rzeczywiście w większości tak było. Sobotnie targi można podsumować zadaniem: mało mebli, trochę designu, dużo mody. Było zdecydowanie więcej zwiedzających niż na Wawa design festiwal. Targi-MyBaze Tak jak napisałam dwie perełki sprawiły, że moja ocena targów znacznie wzrosła. DSC03238 (Kopiowanie) Pierwsza to stoisko przygotowane przez sklep Monkey Mashine. Podchodząc tam pierwsze, co pomyślałam to to, że będzie drogo oraz że taki neobarok to zupełnie nie mój styl. Przesympatyczne Panie sprawiły, że zmieniłam zdanie w obu kwestiach. SONY DSC                       Wspaniałe poduszki stworzone przez Panią Anię Karsznię (na zdjęciu poniżej), namalowane własnoręcznie. Początkowo myślałam, że to wydruk albo w jakiś sposób przeniesiony wzór, ale nie. Każda poduszka była malowana odręcznie. Poduszki można było kupić na targach w cenach od 40 do 60zł. Przyznajcie, że za pracę wykonaną własnoręcznie nie jest to dużo porównując na przykład z cenami poduszek z Ikea (niestety ceny na stronie internetowej nie są tak korzystne). SONY DSC                       SONY DSC                       W ofercie sklepu można znaleźć kolekcję mebli Happy Barok a wśród nich delikatną sofę  Cristal, której pięknego koloru nijak nie dało się uchwycić przy tym oświetleniu. SONY DSC                       Druga perełka to stolik – gazetownik od Patmo design. Podoba mi się ten design Bardzo. Mam nadzieję, że niedługo przyjrzę się ich ofercie bliżej. Mebelki nie są takie drogie. W granicach 300, 400, 600zł. Wiecie, że Patmo design było na Targach Rzeczy Ładnych a ja ich zupełnie przegapiłam? DSC03169 (Kopiowanie)SONY DSC                       Pisałam, że spodobał mi się pewien pomysł. Otóż popatrzcie na tą lampę. Wiecie, z czego jest zrobiona? Otóż pamiętacie takie stare słupy telekomunikacyjne, które zobaczyć można jeszcze spacerując po lasach? Jak dobrze się przyjrzycie to na górze słupa są takie szklaneczki – to izolatory. SONY DSC                       SONY DSC                       Dywanik od Kimura Factory. Co jeszcze działo się na targach? Duża oferta stołów za 2-3tys złotych. Robimy stoły SONY DSC                       Unikatowy stół z drzewa w które kiedyś uderzył piorun. SONY DSC                       SONY DSC                       Nie można zapomnieć o ekologicznych mebelkach Onetree, które już podziwiałam na targach Wzory. DSC03159 (Kopiowanie) Wykorzystując paletę i blachę z nadrukiem stworzono naprawdę fajny stolik do wnętrza industrialnego. Jedyny minus to cena. Mimo wszystko nie dałabym za paletę powyżej tysiąca złotych. Tailormade. SONY DSC                       Wśród wystawy designu wypatrzyłam też ciekawą dekorację Dodomo SONY DSC                       Dużo też było splotów. Plecionych puf, poduszek. Pętelkowo SONY DSC                       Madelinart SONY DSC                       Ciekawe grafiki od Karla Nahaanen SONY DSC                       Były też nieliczne zabawki na przykład Szumne beboki SONY DSC                       Qule, czyli tak dobrze nam znane cottonballs: SONY DSC                       Spotkałam też koleżankę blogerkę  tym razem w roli wystawcy: Terakoty SONY DSC                       Co mnie denerwowało? Marne oświetlenie. Kiepskie do robienia fajnych zdjęć. A co było pozytywne? Jak zwykle na targach poznałam masę fantastycznych ludzi z ogromną wrażliwością i pasją. Szkoda, że zawsze jest tak mało czasu na rozmowę. Może na kolejnych targach poznam kolejne osoby, które dotąd tworzyły w garażu lub do szuflady a w końcu się ujawniły.Tych, którzy nie chodzą na targi , zachęcam do zmiany zdania i zbierania sił na listopad, kiedy odbędzie się kolejna edycja Targów Rzeczy Ładnych, czy na grudzień kiedy znów odbędą się WZORY.

Udostępnij

  • Podziwiam, że masz czas i ochotę dwa razy w tygodniu biegać na targi. Poduszka z sową bardzo fajna.

    • Akurat te targi organizowane są właściwie niedaleko mojego domu więc żal byłoby tam nie wpaść.

  • fajnie…szkoda ze nie moge w takich imprezach uczestniczyc poki co…Czekam na jakies w Poznaniu:)

  • Kochana! ale dużo fotek cyknęłaś – super. Nie miałam tyle szczęścia bateriom zabrakło energii, a nam czasu 😀
    Pozdrawiam. Marta

    • Cieszę się, że się spotkałyśmy. A z aparatem to miałaś pecha.

  • Oj znowu zazdroszczę takiej imprezy! 🙁 kiedy wkońcu wyzdrowieję i będę miała okazdję pojechać na taką?? :)) pozdrawiam serdecznie!

    • Zdrowiej, może gdzieś się spotkamy 🙂

  • Ale super miałaś kochana, będac tam!!!! Śliczne te podusie, ach wszystko fajne!!!
    buziaki

  • Ali

    Fajnie Ci , ja niestety mieszkam tak daleko od tych wszystkich miejsc, żałuję i zazdraszczę , na szczęście sa koleżanki, które mówią co w trawie piszczy, dzięki i pozdrawiam

  • Szkoda, że się minęłyśmy…może w Łodzi uda nam się spotkać 🙂 Pozdrawiam

  • Dziękuje za fotki .. Tyle ciekawych przedmiotów uchwyciłaś..

  • Dzięki za relację 😉 U mnie możesz przeczytać o konferencji, która odbyła się w Warszawie dwa dni wcześniej 🙂