Lofty V– Warszawa Woronicza cz.2 (by Zień)

Odkąd napisałam pierwszy post o loftach Woronicza minął ponad rok. Część druga miała pojawić się zaraz po pierwszej a tu dluuugo dluuugo nic.

Wśród wnętrz pokazowych można znaleźć też kilka projektów Macieja Zienia. Jeden z nich nazwany Manhattan ma w złożeniu nawiązywać do pierwszych loftów, które powstały w Nowym Jorku. Aranżując te wnętrze wykorzystano akcesoria z kolekcji Zień Home, oraz meble dedykowane apartamentom. Czy poproszenie Zienia o pomoc to zabieg tylko marketingowy czy też projektant mody stanął na wysokości zadania i można go uznać również za projektanta wnętrz? Przyznam się ze to nie jedyne pytania jakie powstały mi w głowie, gdy siadałam do pisania tego posta. Zobaczcie jakie są moje wnioski. 


LOFT MANHATTAN
"Manhattan to niekończące się źródło inspiracji, wyjątkowe miejsce - swoisty tygiel kulturowy, w którym łączą się i przeplatają najróżniejsze style tworzące konglomerat barw i faktur.
Projektując wnętrze Woronicza Qbik w stylu Manhattan chciałem jak najpełniej oddać ten eklektyczny, nowojorski klimat." Maciej Zień
Jednak przyglądając mu się z bliska bardziej zmierza w stronę penthousa niż loftu. I rzeczywiście wnętrzom bliżej do nowojorskich apartamentów niż loftów, nawet w wydaniu soft. Choćby schody bardziej przypominają schody do metra, czy na klatkę niż pofabryczne.
  0f34256c7cb249db_800x0_rozmiar-niestandardowy

Schody oświetlono za pomocą taśm led


W porównaniu z poprzednimi prezentacjami ten “loft” zwraca na siebie uwagę nie samą formą, ale dużą liczbą akcentów dekoracyjnych: rower, rzeźby, bibeloty a nawet jedzenie. Stoli kawowy po środku pochodzi z kolekcji mebli Macieja Zienia. 
 
1e872a28e3a9a44a_800x0_rozmiar-niestandardowy

Muszę przyznać, że naprawdę podobają mi się obrazy wybrane do tego apartamentu.

02e59c89bcb39974_800x0_rozmiar-niestandardowy

Widoczne na zdjęciu czerwone STOŁKI BAROWE ONE (2006) zaliczają się do czołówki światowego designu (producent: koszt ok.1100zł):
źródło:

8bab60b7aa924645_800x0_rozmiar-niestandardowy

Przestrzeń do oglądania telewizji i relaksu znajduje się w górnej części loftu a nie standardowo w części wypoczynkowej. Sprzęt RTV firmy Sony ustawiony został na szafce z kolekcji Zień Home. Obrazy są autorstwa Róży Kordos oraz Macieja Wieczerzaka. Przepiękny barek to Eichholtz.

8de8fb8b5823df86_800x0_rozmiar-niestandardowy


Ta łazienka też nie trzyma się kanonów wnętrz poindustrialnych, mogłaby być w każdym innym mieszkaniu w bloku.
  • Po pierwsze: jest zamknięta a nie otwarta jak w przestrzeni loftu. 
  • Po drugie: brakuje w niej typowo technicznych elementów jak pofabryczne lampy, grzejniki, armatura. Ewentualnie te kinkiety mogłyby uchodzić za industrialne, ale na pewno nie przy baterii retro, marmurze !!! (które pasują do wnętrz retro, bogatych apartamentów a nie loftów, gdzie z założenia mieszkali biedni artyści). 
  • Po trzecie: Elementem bardzo istotnym w loftowych łazienkach, na którym spoczywa ciężar całej aranżacji są sprzęty sanitarne. Muszą mieć piękny kształt i zachwycać formą. Tutaj właściwie ich nie widać, bo są obudowane. Nie mat też wybranej ściany, która miałaby skupiać wzrok. Jest po prostu biało. (edit 2016: skąd ja brałam te informacje, co musi być zrobione w lofcie, gdzie tak cudownie sprawdza się freestyle)
Łazienka bardzo mnie rozczarowała. Na pewno nie jest to łazienka przeznaczona do loftów a i pan Zień nie “projektował” sprzętów przeznaczonych do loftów. Postanowił je jednak zareklamować i umieścić w projektowanym przez siebie apartamencie. 


22f183d4ee3bad45_800x0_rozmiar-niestandardowy

A co do stylu poindustrialnego czy też do Manhattanu ma ten terakotowy żołnierzyk? Podobno ma symbolizować wielokulturowość  Nowego Jorku. Z założenia jak ma się tak piękne duże okna nie powinno się ich zasłaniać, ale czasem chce się mieć trochę prywatności i wtedy trzeba jakoś je zasłonić. Tutaj zastosowano aluminiowe żaluzje Coulisse.


O mój Boże czy te okna mają zasłony? W lofcie?

108fcfc3726a3089_800x0_rozmiar-niestandardowy

Kuchnia otwarta na salon, lite drewno dębowe na podłodze a ściany ozdobione sztukaterią, która jest znakiem rozpoznawczym marki Zień Home. Wszystko pięknie, ale widzieliście kiedyś sztukaterię w lofcie?! (edit 2016: eh, Kasia, ale czasem przeciwieństwa mogą świetnie zagrać we wnętrzu)
Sama kuchnia, szafki bez uchwytów w odcieniu szarości idealnie pasują do wnętrza loftu.

2705abb6338259b4_800x0_rozmiar-niestandardowy
5736b32e70eed08e_800x0_rozmiar-niestandardowy 
Elementami, które naprawdę lubię w tym apartamencie są: ściana w kolorze bakłażana, oraz niezwykle piękna łazienka. 
 
af5d10f6564c897f_800x0_rozmiar-niestandardowy

Pięknie prezentuje się połączenie bakłażanowej ściany z błyszczącymi czarnymi płytkami. Glamour: tak, industrial: nie!.

aba248f1dc31e26ecfa07322b5345d11

Oprócz wspaniałej barwy bakłażana przede wszystkim zachwyca terakota i glazura pochodząca z kolekcji London ceramiki Zień Home wyprodukowanej przez Tubądzin.  A tu w innej wersji kolorystycznej:


 

Ktoś zapomniał tu, że projektowanie wnętrz to nie tylko wybranie koloru ścian i podług,  oraz ustawienie mebli. Brakuje mi efektu zaskoczenia, czegoś nietuzinkowego co sprawiłoby, że to wnętrze zapamięta się na dłużej. A jedyne co zapamiętam to zasłony i terakotowy żołnierzyk. Może to też jest sposób.
      edit 2016: zdecydowanie na dłużej zapamiętałam też przepiękną bakłażanową łazienkę! I pamiętam znacznie więcej niż napisałam w 2014 roku.

Podsumowując, pierwszy loft Zienia totalnie mnie rozczarował. Zarówno jeśli chodzi o walory estetyczne jak i trzymanie się założeń stylu poindustrialnego. W porównaniu z widzianymi wcześniej loftami Justyny Smolec Orientem i Industrialem jest duża przepaść.  (edit 2016: i być może tu jest pies pogrzebany, pani Justyna postawiła tak wysoko poprzeczkę, że trudno mnie było wtedy zadowolić. Dziś patrząc jednak na nie z czystym umysłem nie mogę mówić, że jest tak źle jak to próbowałam przedstawiać)
Zobaczmy jak wypadnie drugi loft pokazowy by Zień a mianowicie Oslo.

LOFT OSLO
Trochę skrytykowałam poprzedni projekt Macieja Zienia, ale spokojnie w lofcie Oslo będzie już lepiej. Między innymi dzięki obrazom, które wprowadzają kolor do wnętrza. Jak sama nazwa wskazuje w założeniu miał być stworzony loft w stylu skandynawskim. Nie jest to takie nierealne jak połączenie dwóch zupełnie sprzecznych kierunków jak glamour i industrialnego. Widziałam już realizacje podobnych projektów.

Qbik-by-Zien_Oslo_1

Pierwsze skrzypce w całym wnętrzu gra przepiękny obraz Róży Kordos podtytułem “Relacje”. To przedmiot który nadaje ton całemu wnętrzu. Do tego meble w kobaltowym kolorze i mamy całość godną podziwu. Meble o prostych kształtach, bez wyszukanych form, tak typowe dla prostoty Skandynawii. Powinny być z naturalnego drewna a nie z lakierowanego MDFu, ale uznajmy, że to swobodna wariacja na temat stylu skandynawskiego. (edit 2016 oj tam, oj tam gdybym wtedy wiedziała jak teraz wygląda styl skandynawski w wykonaniu Polaków nie pisałabym takich frazesów)


Krzesła jak i pozostałe kobaltowe sprzęty pochodzą z kolekcji Diament Zień Home.

Podłogę pokrywa bielone drewno:

Qbik-by-Zien_Oslo_14

Marynistyczne wykończenie schodów jest chyba najciekawszym elementem tego loftu. Skąd pomysł na morskie akcenty? Zień nazwał swój loft : “lekką, świetlistą, skandynawską impresją”. Oto co mówi projektant:

“Skandynawia to dla mnie chłodne światło, przestrzeń, naturalność i czystość. Ale tworząc apartamenty pokazowe, musiałem też wyobrazić sobie odbiorcę. W przypadku Oslo jest to dwójka młodych ludzi z małym dzieckiem. Lubią podróżować, mają mnóstwo książek. Cenią prostotę. Kolekcjonują wrażenia, nie przedmioty. Preferują ekologiczny styl życia – zaznacza autor projektu. Z żalem opuszczam tę oazę spokoju – przykład tego futurystycznego jachtu - Chciałem stworzyć wnętrze funkcjonalne, wygodne i zaskakujące – dodaje Maciej Zień – żeby każdy, wchodząc tutaj, pomyślał: w życiu nie pomyślałem, że można tak zaangażować loft.

No cóż panie Zień ja tak nie pomyślałam. Widziałam wiele udanych projektów loftów. Ten ma za mało elementów zaskakujących żebym mogła tak pomyśleć. Zdecydowanie bardziej trafiają do mnie aranżacje Justyny Smolec.

Qbik-by-Zien_Oslo_3

To co lubię w tych wnętrzach to dobór kolorów: kobalt, błękit i czerwień:



Pokój dziecięcy - naprawdę nic ciekawego. Zamieniłabym szarość na błękit.

źródło:


Podsumowując: wolałabym żeby Maciej Zień całą swoją uwagę poświęcił jednak projektowaniu ubrań. Chyba, że wychodzimy z założenia, że każdy może projektować wnętrza, każdy może projektować ubrania, każdy może być celebrytą, ale z różnym skutkiem.

edit 2016:
Jest rok 2016.  Patrząc na wnętrza Woronicza Qbik nie czuję już oburzenia. Nie wiem czemu za pierwszym razem odebrałam go tak negatywnie. Może z góry założyłam, że projektant zajmujący się ubraniami nie powinien brać się za wnętrza. Łazienka, którą widziałam w apartamencie Manhattan to jedna z najpiękniejszych realizacji jakie miałam okazję oglądać w ostatnich latach.

Konieczce przeczytajcie też inne posty o stylu loftowym:

Lofty 1. styl industrialny. Zagłębie. Łódź
Lofty 2. Żyrardów
Lofty 3. Warszawa ocalić od zapomnienia
Lofty 4. Warszawa Woronicza cz.1
Lofty 5. Warszawa cz.3 (by Zień)

Conchita Home

Nazywam się Kasia Bobocińska i od 2008 staram się dzielić tutaj moimi pasjami i zainteresowaniami. Dziękuję że odwiedził(a)eś CONCHITA HOME. Będzie mi bardzo miło jeśli podzielisz się ze mną swoją opinią w komentarzu

5 komentarzy:

  1. moja też nie, ale chciałam zakończyć temat "pseudo lofcików" stworzonych ręką "mistrza" :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja się z Tobą nie zgadzam w pełni. Lofty Woronicza to są soft lofty, a nie lofty, a więc z założenia inny charakter wystroju wnętrza. Co do zasłon: lokalizacja soft loftów raczej wymusza ich użycie. Z ich okien trudno szukać takich widoków jak z okien loftów, a i sąsiedzi są znacznie bliżej:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Soft lofty ok, ale w pierwszej części w której pokazuje np. piękne powierzchnie zaprojektowane przez Justynę Smolec. http://conchitahome.blogspot.com/2013/01/lofty-iv-warszawa-woronicza-cz1.html. To są soft lofty, można odnaleźć tu industrialne elementy. Nie krytykuje tu loftów Woronicza jako takich a tylko projekty Zienia. Co do zasłon to w projektach pokazanych w pierwszej części ich nie użyto. Za to można zobaczyć tam rolety. "Pseudo lofcikami" nazwałam projekty Zienia bo bliżej im do apartamentów czy penthousa.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak dla mnie, wersja full industrial albo z dużą ilością akcentów tego typu, nie pasuje do soft loftów. Taka jest moja opinia i stąd też wizja Zienia pasuje mi do nich. Zwycięski loft JS jest bardzo ładny, ale jest tak naszpikowany klasykami designu, że mnie nie ujął. Brak w nim jakiś oryginalnych rozwiązań, które widać od czasu do czasu w projektach np. P. Navone.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu jesteś ♥♥♥ Każdy komentarz jest dla mnie bezcenny, bo pokazuje, że warto robić to co robię ❣