Norge

Mało jest rzeczy które tak szybko chwytają za serce i trzymają tak długo….Dla mnie taką rzeczą jest na pewno Norwegia, bo choć minął już prawie miesiąc odkąd stamtąd wróciliśmy, moje serce na jej wspomnienie bije wciąż szybciej. W sumie spędziliśmy w Norwegii 3 dni a wrażenie pozostało oszałamiające. Teraz już się nie dziwię, że osoby, które ja odwiedziły zawsze używają tego samego słowa – piękna.

Naszą podróż zaczynamy w piątek wieczorem w Dramen. Zanim wyruszyliśmy do miejscowości Bajto gdzie nasi gospodarze mają tzw. hytte czyli chatę wypoczynkowa, rano udało mi się obfotografować najbliższą okolicę. Nie mogłam się powstrzymać żeby szkłem aparatu nie pozaglądać do domów Norwegów. a było na co popatrzeć.

DSC04150

W Każdym domu obowiązkowo dekoracja w oknie :).

DSC04158

Domki drewniane, wszystkie pomalowane na podobne kolory: biały, żółty, czerwony.

DSC04156DSC04160DSC04164DSC04149

Późnym popołudniem w sobotę wyruszyliśmy do hytty. Drogą prostą jak stół, z małą ilością samochodów chwila moment znaleźliśmy się w miejscowości oddalonej od Dramen o ponad 300km.

DSC04197

DSC04198

DSC04202

    Mimo że był koniec kwietnia klimat nie przypominał wiosny.

DSC04283 Oto jak próbowałam wdrapać się na zaspę :)

Mimo że była niedziela i okoliczne sklepy były pozamykane, ja stałam z nosem przy szybie i podziwiałam cudowności w sklepie z pamiątkami. ach jak strasznie żałowałam że nie mogę wejść, poodtykać, pozaglądać. Dla mnie była to istna mekka.

DSC04323

DSC04324  DSC04325

A oto hytta cała z drewna. Zrobiła na mnie ogromne wrażenie:

DSC04282 DSC04220

Kuchnia:

DSC04232

 DSC04231  Lubię ten błękit:DSC04229 DSC04228

A tu spaliśmy: DSC04240

Ostatniego dnia naszej podróży w poniedziałek pojechaliśmy do Oslo.  Jedną z ciekawszych atrakcji tego miasta jest park Vigelanda z 212 rzeźbami z kamienia i brązu przedstawiającymi łącznie prawie 600 postaci.

 

I jeszcze kilka migawek z Oslo. Miedzy innymi wspaniałe lofty w dzielnicy portowej.

Dla niedowiarków za całą podróż w obie strony zapłaciliśmy od osoby 130zł.

Conchita Home

Nazywam się Kasia Bobocińska i od 2008 staram się dzielić tutaj moimi pasjami i zainteresowaniami. Dziękuję że odwiedził(a)eś CONCHITA HOME. Będzie mi bardzo miło jeśli podzielisz się ze mną swoją opinią w komentarzu

4 komentarze:

  1. Gratuluję miłych wspomnień- rzeczywiście jest tam pięknie!
    A te sklepy i mebelki...jak marzenie:)))

    Pozdrawiam

    Magda

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniała wyprawa, wspomnienia i zdjęcia. Też chętnie by się tam wybrała. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej,
    ależ wspaniałe wieści - i zdjęcia. Norwegia - naprawdę pozazdrościć. W zeszłym roku mieliśmy okazję oglądać zdjęcia z miesięcznej rowerowej wyprawy do Norewgii w której brał udział brat mojego i jestem zachwycona tym krajem. Marzę, żeby tam pojechać - choćby na te 3 dni :)

    Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  4. Podoba mi się klimat na Twoim blogu, będę zaglądała częściej:) Może zechcesz wymienić się linkami? Twój link już u mnie jest:) pozdrawiam, Aneta:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu jesteś ♥♥♥ Każdy komentarz jest dla mnie bezcenny, bo pokazuje, że warto robić to co robię ❣