Niespodziewany prezent & szafka

Na Waszych blogach pełno ślicznych dekoracji świątecznych a u mnie niespodziewane prezenty. Okazało się, że już jakiś czas temu mama mojego męża powiedziała w pracy, że ma synową, która zbiera różne starocie. No i proszę dowiedziałam się o tym dopiero, gdy jedna z koleżanek mamy przyniosła jej coś, co u nich w domu chciano wyrzucić, bo jest za stare. I co się okazało? Że jest to stary młynek. Na razie całość pomalowana niezbyt sprawnie i niezbyt gustownie srebrną farbą. Ale my to zmienimy, nie ma co. Już mnie rączki świerzbią, żeby się za to zabrać. Na razie prezent wygląda tak:

(do góry nogami)

DSC03031

i we właściwej pozycji: DSC03033

Ostatnimi czasy tylko chwalę się tym za co to się nie zabiorę a efektów ukończenia projektów brak. Dlatego teraz pokaże galerię pewnej szafki w łazience. Niedawno pytałam Was jak mają się potoczyć losy szafki w przedpokoju O&T. Oczywiście nie bezinteresownie, bo sama walczyłam z pewnym łazienkowym brzydactwem, ale popatrzcie sami:

DSC02125

Szafkę skonstruował mój dziadek i początkowo była w kolorze kremowym. Na początku lat 90 przy okazji remontu została pomalowana na kolor czarny, przez mojego tatę, który miał wizję łazienki black & white. Dodał do nich te industrialne uchwyty.

DSC02127

I tak szafka czekała w czasie remontu na lepsze czasy. Wiedziałam, że chcę żeby została bo przez lata spełniała swoją funkcję, mieszcząc na dole produkty sanitarne, a na górze różne szpargały dla pana “złotej rączki”.

Podczas zbijania tynków:

22-11-08

tutaj (czyli pod szafką) przewidziane jest miejsce na pralkę:

22-11-08 (2)

Podczas tynkowania:

20090226632Drzwiczki musiały ulec modyfikacji, ponieważ zrobione były z dykty, która przez lata poddawana w mniejszym lub większym stopniu działaniu wody, mocno się uszkodziła. Na zdjęciu powyżej widać już próby usuwania wszelkich elementów z dykty. Poniżej widać efekty pracy glazurnika. Drewniana konstrukcja szafki była dobra i stabilna dlatego została zabudowana glazurą.

03-04-09

A tak wyglądała szafka po tym jak do stelaża (ramki z drewna) przybita została sklejka. Wszystko oczywiście pomalowane na biało.

DSC02844

Stała tak długi czas, po początkowo mieliśmy do niej już tylko doczepić uchwyty. Coś jednak mi w niej nie pasowało. Stwierdziłam że warto by było nadać jej bardziej klasyczny charakter. Dlatego też, przykleiłam do niej listwy i wszystko jeszcze raz pomalowałam na kolor pastelowej orchidei żeby pasowało do drzwi.

DSC03013

Znów “pomysłowy Dobromir” myślał długo aż wreszcie wpadł na pomysł dodania do szafki ornamentów aby nie wyglądała tak pusto. Nie chciałam korzystać z gotowych szablonów więc dwie niedziele pod rząd malowałam ornamenty:

DSC03011DSC03015 A oto efekt końcowy:

DSC03028 DSC03029

Conchita Home

Nazywam się Kasia Bobocińska i od 2008 staram się dzielić tutaj moimi pasjami i zainteresowaniami. Dziękuję że odwiedził(a)eś CONCHITA HOME. Będzie mi bardzo miło jeśli podzielisz się ze mną swoją opinią w komentarzu

7 komentarzy:

  1. JESTEM BARDZO CIEKAWA EFEKTU FINALNEGO ŁAZIENKI , BO SZAFKA PREZENTUJE SIĘ INTERESUJĄCO . POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdolne łapki, ornament na szafce mi się bardzo podoba. Nic tak nie cieszy jak rzecz samodzielnie wykonana, prawda? ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. super - efekt końcowy z ornamentami, listewkami i bardzo ładnymi uchwytami - bardzo mi przypadł do gustu. Jest ogromna zmiana na + oczywiście!! Czekam z niecierpliwością na kolejne wieści
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Ty mój Mikołaju!!!! No na to nie wpadłam, bo przecież dopiero co mi napisałaś że wysyłasz i już doszło??? Niby daleko nie miało, ale nie skojarzyłam :)) Bardzo dziękuję!!!! Buziaki!!!!


    A szafeczka super :)
    Nie ma porównania z pierwotną wersją
    Zwykle szablony mało mi się podobają, ale na tej szafeczce jest dobrze :)
    Te listewki tez świetne, ja tez tak sobie poprawiam wyglad mebli :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A, nie napisałam o młynku - też fajowy, kurcze a ja na prawo i lewo rozpowiadam, że lubię starocie i jakoś nikt tego nie kojarzy i się dziwi, że ja chciałam coś co on wyrzucił :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też o młynku zapomniałam wspomnieć - super jest! U mnie co do staroci jest tak, że yhym no teściowa mówi - po co wam te stare śmieci, te stare szafki itp. - przecież teraz można kupić takie ładne, nowe, a wyście się uparli na jakieś starocie ;)
    Ciesz się kochana, bo super, że tak o tobie pamiętają i dostajesz takie fajowe znaleziska jak ten młynek :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu jesteś ♥♥♥ Każdy komentarz jest dla mnie bezcenny, bo pokazuje, że warto robić to co robię ❣