Dylematy

Dylematy

Podłoga wyszła zaskakująca. Nie miałam pojęcia jak to będzie wyglądać i muszę przyznać, że się tego nie spodziewałam. Myślałam, że po wycyklinowaniu będzie ona w jednolitym kolorze a tu wyszła różnobarwna. W jednych miejscach ciemna a w innych zeszlifowana niemal do białości. Jednym słowem jest plamista. Nie wiem czy właśnie taki powinien być efekt, czy to błąd fachowców wynikający z chęci zaoszczędzenia sobie czasu. Ni mniej ni więcej muszę się do niej przyzwyczaić i myślę, że nie będzie to takie trudne, bo na mój gust jest to podłoga z charakterem. Jedyny mankament to widoczna różnica w kolorze w podłodze nowej i tej starej.


 

 

Dylematy mam natomiast z drzwiami wejściowymi. Zbliża się moment, kiedy będzie trzeba wymienić drzwi albo zamki. W mieszkaniu po woli gromadzimy meble do skręcania i cały dobytek. Natomiast klucze do mieszkania podczas całego remontu przechodziły z rąk do rąk. Mieli je tynkarze, hydraulicy, elektrycy, gazownicy, cykliniarze, glazurnik itp. Jednym słowem prawie wszyscy. Trzeba zabezpieczyć mieszkanie na wszelki wypadek gdyby któryś z tych panów postanowił sobie zatrzymać nasze klucze na dłużej. Dylemat polega na tym, że nie wiem czy chce te drzwi wymienić czy odrestaurować. Oto drzwi, które posiadamy a tu drzwi sąsiadów, czyli efekt, jaki można osiągnąć, jeśli pod warstwa farby znajdują się drzwi w dobrym stanie. Marzę żeby wyglądały tak jak u sąsiadów, oraz żeby były zabezpieczone jakoś. Na pewno trzeba będzie kupić nowy zamek oraz rozpatrzeć się za firmami, które zajmują się nie tylko sprzedażą drzwi, ale także dozbrajaniem (czy jak to się nazywa). Podpatrzyłam, że niektórzy mają jakieś takie stalowe zawiasy. Czy ktoś może mi doradzić coś w tej sprawie? Czy są firmy, które potrafią zabezpieczyć jakoś?


Ps. Moich drogich sąsiadów, których drzwiom pozwoliłam sobie zrobić zdjęcie przepraszam, jeśli by poczuli się urażeni. Zachwyt nad Państwa drzwiami wyraziłam już wcześniej i uważam, że tą ciężką pracę, którą włożyliście żeby nadać im taki efekt warto uwiecznić. Jeszcze raz dziękuję za zdradzenie środka, który nadał im tak fantastyczny kolor. Pozdrawiam

Udostępnij