Wykańczamy

Pokazywałam już świeżo położoną glazurę w łazience, ale była bez fugi. Teraz przyszedł czas na fugi. Niestety po naszym glazurniku zostało sporo roboty. Wczoraj myliśmy płytki. Wreszcie okazało się jak to wszystko do siebie będzie pasować. Efekt jest niesamowity, szczególnie gdy robi się za oknem ciemno a w łazience pali się światło. Wtedy wydaje się jakby łazienka oświetlona była jarzeniówką.

W wolnej chwili zajęliśmy się planowaniem, ustawianiem… Oto wstępny plan:

Mamy niciak zastępujący szafkę pod umywalkę. Jeszcze nie do końca odświeżoną wannę. Ciągle wpadają nam do głowy nowe pomysły na najlepsze zagospodarowanie łazienki. Kilka rzeczy już wybraliśmy, między innymi ławeczkę Hemnes. Bedzie się ona idealnie wpasowywać we wnękę po lewej stronie drzwi.

Będzie się idealnie sprawdzać w łazience bo ma bardzo praktyczny schowek.

Dzięki kremowi do wyrobów kowalstwa artystycznego, w krótką chwile nogi od wanny zmieniły się nie do poznania. Wanna żeliwna została wyczyszczona z rdzy, zaszpachlowana masą z włókna szklanego a następnie pomalowana. Niedługo zobaczycie efekty.


Conchita Home

Nazywam się Kasia Bobocińska i od 2008 staram się dzielić tutaj moimi pasjami i zainteresowaniami. Dziękuję że odwiedził(a)eś CONCHITA HOME. Będzie mi bardzo miło jeśli podzielisz się ze mną swoją opinią w komentarzu

9 komentarzy:

  1. a jaką wannę wstawicie?:) świetnie się zapowiada!

    śpię na ektorpie codziennie-nie miałam nigdy gorszego łóżka do spania-do wylegiwania jest boski:))) (pozwolę sobie do poprzedniej notki taki komentarz dodać:))
    jestem w tej kanapie zakochana ale marzę o tym,żeby się porzadnie wyspać...

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej. Oj widzę, że u Was ciągłe postępy :) (nie to co u nas). Nóżki od wanny naprawdę świetnie wyszły - cała wanna będzie zjawiskowa! Szafeczka pod umywalkę też mi się bardzo podoba. Oh, jak ja Wam zazdroszczę tego czyszczenia płytek! Ja dalej patrzą na gołe ściany w łazience.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana gratki cieszę się z wygranej razem z Tobą!!! pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. GRATULACJE! :):) I pozdrawiam serdecznie!

    To sobie obie będziemy te remontowane mieszkania urządzać;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzięki za gratulacje :) Nie mogę się nadziwić że się udało! Byziak- ale Wy macie ruszone już inne rzeczy i już tam mieszkacie. Ja natomiast mam położoną ale nie wycyklinowaną podłogę (najpierw musimy wykończyć łazienki), no i w ogóle nie ruszoną kuchnię. Wy macie przynajmniej podłogę pięknie zrobioną i kuchnię (z pięknym blatem)!

    OdpowiedzUsuń
  6. No wiesz Conchita, ja to do końca nie wiem czy dobrze, jest mieszkać w remontowanym mieszkaniu ;)
    Niby codziennie możesz co zrobić ale przeważnie nie masz siły po pracy...Czasem myślę, że jak byśmy mieszkali gdzie indziej i remontowali to nasze - to było by większe parcie żeby szybciej remont zakończyć. A tak - da się mieszkać i powoooluuutkuu coś się tam robi.
    Trzymam kciuki za postępy w waszym remoncie!

    OdpowiedzUsuń
  7. babiu - wanna będzie stara żeliwna,początkowo była w stanie takim jak nogi, bo długo stała zabudowana, teraz jest już strona zewnętrzna zrobiona (wyszpachlowana włóknem szklanym i pomalowana białą farba)i czeka na specjalistów którzy zrobią ja pięknie w środku. Mój M. mówi że te czarne nóżki i biel kojarzą mu się z cyrkiem :)
    byziak - nawet nie wiesz ja często muszę walczyć z sobą bo: "nie chce mi się tam jechać"! Dużo czau tracę na dojazdy. A co do mieszkania w remoncie to wiem jak trudno się zmobilizować bo ja w domu w którym mieszkam mam masę rzeczy które tak robię powolutku - np:te nieszczęsne krzesła. Ale u mnie wchodzą w grę wyrzuty sumienia że zajmuje się jakimiś szpargałami a mieszkanie nie gotowe.

    OdpowiedzUsuń
  8. Szczerze gratuluję wygranej!
    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratulacje !!!!!!!!!!!
    i oczywiscie czekam na kolej zdjęcia remontowe

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu jesteś ♥♥♥ Każdy komentarz jest dla mnie bezcenny, bo pokazuje, że warto robić to co robię ❣