Wielka przegrana…..

Nastrój jak po przegranej bitwie. Wczoraj na allegro przegrałam batalię o dwie śliczne półeczki. Wymarzone… Idąc śladami dziewczyn opisujących na swoich blogach wspaniałe metamorfozy mebli, postanowiłam sama również okazyjnie kupić jakiś staroć. Okazja była bo aukcja zaczynała się od 1zł. Faktycznie przez cały tydzień nie przekraczała ona 2zł, ale ostatniego dnia w ciągu 10 min obie szafki zaczęły kosztować kolejno 10..20…30….….90…100 i nagle licytacja zakończyła się na ponad 100zł za każdą. Były piękne, ale to jednak chyba przesada….Bardzo się na nie nastawiłam, już kupiłam farbę i inne materiały a tu klops! Jak to się mówi

…Nie dziel skóry na niedźwiedziu. Fortuna kołem się toczy…

I wtedy zadzwoniła babcia prosząc abym do niej wpadła przywieść słoiki, bo biedaczka wykorzystała na przetwory wszystkie jakie miała. W jej łazience dostałam olśnienia. Na ścianie wisiała, niepozorna, zaniedbana szafeczka. Była to miłość od pierwszego wejrzenia…Babci nie trzeba było długo namawiać i tak szafeczka zmieniła właściciela. Jest oczywiście do odnowienia, ale już widzę ją po renowacji. Oto fotki prosto z łazienki babci…

Moje pierwsze wyzwanie. Farby się nie zmarnują a mnie zdecydowanie poprawił się humor. Cały czas zastanawiam się czy 100 zł za szafkę do renowacji to okazja czy nie? Pięknie odnowione kosztują na allegro ponad 500zł. Myślałam że okazją byłoby kupienie ich za max 60 zł. Może ktoś mógłby podzielić się swoimi doświadczeniami z kupowania starych mebli na allegro…. Kopciuszek na swoim blogu wspomina o kupnie stołu za 80 zł. Nie rezygnuję z polowania….oby udało mi się następnym razem.

Conchita Home

Nazywam się Kasia Bobocińska i od 2008 staram się dzielić tutaj moimi pasjami i zainteresowaniami. Dziękuję że odwiedził(a)eś CONCHITA HOME. Będzie mi bardzo miło jeśli podzielisz się ze mną swoją opinią w komentarzu

4 komentarze:

  1. Kolejny blog o wnętrzach :D cudnie!Będę zaglądać regularnie pozdrawiam i czekam na zdjęcia szafki po renowacji!

    OdpowiedzUsuń
  2. olśnienia,skąd ja to znam-siedzę na kanapie i myślę-przecież w piwnicy mam takie dwa super obrazki i w te pędy...wyganiam męża do piwnicy,bo sama nie lubię tam łazić;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow!
    Bardzo ciekawe masz te tematy w swoim blogu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Moje okropne doświadczenie było takie, że najprawdopodobniej mąż wystawiającej podbijał sztucznie cenę (miasto to samo, nick podobny od nazwiska itd). Żenujące to było. I w końcu ją wygrał... he, he... coś tam pewnie było nie tak, skoro nagle wszyscy się uaktywnili. Mam i miłe doświadczenia, nie odradzam Allegro bynajmniej!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu jesteś ♥♥♥ Każdy komentarz jest dla mnie bezcenny, bo pokazuje, że warto robić to co robię ❣